Wtorek, 13 kwietnia 2021. Imieniny Artemona, Justyny, Przemysławy

Samorządy przeciw zawetowaniu budżetu UE - wspólna akcja #potrzebUEmy

2020-12-09 10:25:05 (ost. akt: 2020-12-09 12:20:05)
Flaga Polski i Unii Europejskiej wywieszone na budynku Urzędu Miasta w ramach akcji #potrzebUEmy

Flaga Polski i Unii Europejskiej wywieszone na budynku Urzędu Miasta w ramach akcji #potrzebUEmy

Malbork wspólnie z innymi samorządami bierze udział w akcji sprzeciwu wobec zawetowania budżetu Unii Europejskiej. W ramach akcji #potrzebUEmy podkreślamy jak ważne są wartości zjednoczonej Europy, prezentujemy ile środków z UE trafia do Polskich samorządów oraz wyrażamy brak zgody na pozbawienie samorządów tych pieniędzy w przyszłości.

Unia Europejska to przede wszystkim wspólnota wartości, do których należą: poszanowanie godności i praw człowieka, wolność, demokracja, równość i praworządność. Te wartości są kluczowe, podobnie jak zasada pomocniczości, która jest zapisana w systemie prawnym UE.

98 miliardów złotych pozyskały z dotacji unijnych polskie samorządy w latach 2014-2020. 80 proc. tej kwoty wspólnoty lokalne przeznaczyły na inwestycje poprawiające jakość życia swoich mieszkańców, pozostałe środki były wydatkowane na projekty społeczne. Miasto Malbork przez ostatnie 5 lat pozyskało ponad 70 milionów złotych środków z Unii Europejskiej.

Bez tych środków tak spektakularny rozwój naszych miast, gmin i wsi nie byłby możliwy.

Szczególnie teraz, w sytuacji kryzysu finansów samorządowych spowodowanego pandemią oraz polityką rządu, odcięcie się od unijnych pieniędzy dla wielu wspólnot może okazać się zabójcze.
http://m.82-200.pl/2020/12/orig/130754694-692426345042984-4748668918415895424-o-6701.jpg

Aby pokazać jak ważne są dla nas wartości zjednoczonej Europy w wielu Polskich miastach zawisły dzisiaj flagi UE. W Malborku powieszono flagi na budynku Urzędu Miasta, budynkach Malborskiego Centrum Kultury i Edukacji, Przystani Żeglarskiej - Centrum Aktywnego Wypoczynku, przedszkolach nr 5 i nr 8, na budynku Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji oraz Przedsiębiorstwa "Nogat". To tylko część jednostek, które w naszym mieście były, są i mamy nadzieję nadal będą beneficjentami środków z funduszy unijnych.

Burmistrz Miasta Malborka Marek Charzewski podpisał się pod wspólnym oświadczeniem samorządowców w sprawie zapowiadanego weta:
My, samorządowcy Rzeczypospolitej Polskiej wyrażamy swoje zaniepokojenie wobec zapowiadanego przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej zawetowania budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 z powodu objęcia go klauzulą praworządności. Wyrażamy również swój stanowczy sprzeciw wobec retoryki, która pojawia się w obozie władzy oraz w mediach wspierających obecny rząd, sugerującej wyjście Polski z Unii Europejskiej.

W czerwcu 2003 roku po długiej, naznaczonej walką i cierpieniem drodze Polki i Polacy w zdecydowanej większości opowiedzieli się za przystąpieniem naszej Ojczyzny do Wspólnoty Europejskiej. Powszechny entuzjazm, który towarzyszył nam 1 maja 2004 roku nie wygasł i do dzisiaj jako naród należymy do największych zwolenników Unii w Europie.

Wynika to nie tylko z ogromnego wsparcia finansowego, jakie otrzymała Polska, będąc największym beneficjentem środków pomocowych, ale również z przywiązania do wartości, które są fundamentem całej wspólnoty, a które są zapisane w artykule 2. Traktatu o Unii Europejskiej. Są to takie wartości jak: poszanowanie godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowanie praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne państwom członkowskim Unii, stanowiąc równocześnie zespół kryteriów oceny stanu praworządności w poszczególnych krajach. Wbrew temu, co głoszą politycy obozu rządzącego i sprzyjające im media, praktyczne wcielanie tych wartości w życie w żaden sposób nie ogranicza suwerenności państw członkowskich, w tym Polski. Wręcz przeciwnie: stała obecność tego „fundamentu” w życiu kraju, sprzyja budowie społeczeństwa obywatelskiego, opartego na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz równości kobiet i mężczyzn. Te wspólne wartości są podstawą praw i wolności każdego Polaka i każdego Europejczyka. Nie są więc one żadną abstrakcją, lecz bezpośrednio wpływają na życie każdego mieszkańca Polski i Europy.

Trudno nam zrozumieć, że właśnie te wartości, które są wpisane w nasze europejskie DNA (a ich przestrzeganie powinno być oczywistością), stały się dla obecnego obozu władzy powodem do zablokowania nowego budżetu UE i rozpętania antyunijnej nagonki. Widzimy w tym akcie rozpaczliwą próbę obrony partykularnych partyjnych interesów obozu władzy, nie mających nic wspólnego z dobrem Polaków, Polski i Europy. Niech nas nie zmylą górnolotne słowa o suwerenności i godności narodu. Chodzi tu o niczym nieskrępowane prawo obecnej władzy do rządzenia według własnego uznania, bez liczenia się z jakimikolwiek zasadami. Chodzi tu o rządzenie „bez żadnego trybu”. Chodzi też o własną bezkarność, którą mają zapewnić podporządkowani tej władzy i pozbawieni wszelkiej samodzielności prokuratorzy i sędziowie. W imię takich właśnie wąskich interesów obecnej władzy jest ona gotowa wziąć na zakładników wszystkich Polaków i pozbawić ich szans na rozwój i dobrobyt.

Dzisiaj upór rządu i partii rządzącej przy tym politycznie samobójczym zamiarze zawetowania budżetu Unii Europejskiej oznacza, że rządzący nie wahają się pozbawić naszych obywateli, polskie firmy oraz samorządy terytorialne wielomiliardowej pomocy w ramach Funduszu Odbudowy. Co więcej są to fundusze, na które czeka cała Europa i jej setki milionów mieszkańców.
Jako samorządowcy Rzeczypospolitej w imię europejskiej solidarności i z troski o los naszej dużej ojczyzny, ale również naszych małych ojczyzn apelujemy o rozsądek i podjęcie pilnych działań w celu uzgodnienia budżetu Unii Europejskiej. Apelujemy również o zaprzestanie wprowadzania do debaty publicznej szkodliwej retoryki, często opartej o fałszywe informacje, która prowadzi Polskę na rubież, a może nawet poza Wspólnotę. Podobnie jak zdecydowana większość obywateli Polski uważamy, że nasze miejsce jest w samym sercu Europy, a nie na peryferiach.