środa, 30 września 2020. Imieniny Geraldy, Honoriusza, Wery

Fakty i mity o mieszkaniach MTBS

2018-02-16 09:28:03 (ost. akt: 2018-02-16 09:37:45)

Wokół mieszkań na wynajem oferowanych przez Malborskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego narosło wiele mitów. Osoby zainteresowane lokalem MTBS, a także mieszkańcy Malborka planujący zakup mieszkania własnościowego często analizują, czy korzystanie z oferty MTBS się opłaca. Przeraża ich wizja konieczności wpłacenia „partycypacji”, co jest wymogiem zarezerwowania mieszkania. Często docierają też do nich informacje, że czynsze w „tebeesach” są bardzo wysokie. Małgorzata Ostrowska, prezes Malborskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, komentuje najczęstsze MITY i PRAWDY o lokalach „tebeesu”, które krążą wśród mieszkańców.

W nowym domu Malborskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego powstaną 40 mieszkania, ale tylko 30 z nich zajmą partycypanci.
Małgorzata Ostrowska, prezes MTBS: to PRAWDA. W nowym budynku znajdować się będzie 40 mieszkań. 30 z nich będą mogli zarezerwować i później zająć mieszkańcy Malborka, szukający swojego „M”. Pozostałymi 10 lokalami będzie dysponował Urząd Miasta. Te lokale zajmą seniorzy wskazani przez komisję mieszkaniową działającą w Urzędzie Miasta Malborka. Stanie się tak dzięki decyzji Rady Miasta Malborka o podniesieniu kapitału spółki MTBS. W praktyce oznacza to pokrycie partycypacji na 10 mieszkań.

Nabór wniosków od lokatorów zainteresowanych mieszkaniem w nowym domu MTBS już się rozpoczął.
Małgorzata Ostrowska: to MIT. Nie rozpoczęliśmy jeszcze wydawania wniosków mieszkaniowych. Uruchomimy nabór dopiero 15 marca. Zachęcam wszystkie zainteresowane osoby do skorzystania z naszej oferty i złożenia wniosku.

Partycypacja wpłacana na mieszkanie jest bezzwrotna i przepada wraz z opuszczeniem mieszkania MTBS.
Małgorzata Ostrowska: to MIT. Często mieszkańcy są straszeni, że zajęcie lokalu w MTBS się nie opłaca, ponieważ trzeba wpłacić wcześniej wysoką partycypację. Owszem, partycypacja nie jest małą kwotą i jest uzależniona od powierzchni zajmowanego mieszkania, ale to wciąż o wiele mniejsza kwota od tej, jaką trzeba zapłacić za mieszkanie własnościowe, a następnie spłacać zaciągnięty kredyt przez kilkadziesiąt lat. Partycypacja, którą wpłaca lokator, jest zwracana po opuszczeniu naszego lokalu. I co więcej, jest ona zwykle zwracana w o wiele większej wysokości ze względu na rosnący rok do roku wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, ustalany przez wojewodę pomorskiego. Można powiedzieć, że partycypacja jest swego rodzaju inwestycją, lokatą, bo jest zwracana partycypantowi najczęściej w wyższej kwocie od tej wpłaconej przed zasiedleniem lokalu.

Mieszkania MTBS są oddane pod klucz i od razu gotowe do zamieszkania
Małgorzata Ostrowska: to PRAWDA. W każdym mieszkaniu, jakie dajemy do dyspozycji lokatorów, jest już zainstalowane podstawowe wyposażenie jak podłogi z paneli, stolarka drzwiowa, płytki, armatura, kuchenka. Lokatorzy muszą tylko wnieść meble i dostosować mieszkanie do swoich potrzeb.

W Malborskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego jest najniższy czynsz wśród polskich „tebeesów”.
Małgorzata Ostrowska: to PRAWDA. Od lat w MTBS utrzymywane są niskie czynsze i nawet jego nieznaczna podwyżka przed dwoma laty nie zmieniła tej tendencji. Wciąż możemy się pochwalić stawką opłat za mieszkanie, która jest najniższą w porównaniu do innych spółek zajmujących się budownictwem społecznym. Jesteśmy z tego bardzo dumni.

Po wybudowaniu piętnastego domu wielorodzinnego zostanie podniesiony czynsz lokatorom pozostałych budynków MTBS.
Małgorzata Ostrowska: to MIT. Nowa inwestycja nie ma żadnego wpływu na wysokość czynszów w MTBS. Budowa została tak zaplanowana, że zostanie sfinansowana z kredytu, naszych środków własnych, partycypacji lokatorów i środków z budżetu miasta. Nie planuję podniesienia czynszu po zakończeniu najnowszej budowy.

W tym roku powstanie drugi budynek w zasobach MTBS posiadający windy.
Małgorzata Ostrowska: to PRAWDA. W naszych domach często mieszkają młode rodziny, ale też osoby starsze i niepełnosprawne. Chcę, by matki z wózkami, obładowane jeszcze nierzadko zakupami, nie musiały dźwigać wielkich ciężarów po schodach, a starsze osoby męczyć się, wspinając do mieszkania. Domy muszą być wygodne i funkcjonalne, nowoczesne. Dlatego w drugim kolejnym bloku zaprojektowaliśmy windy, by służyły mieszkańcom.