Czwartek, 20 września 2018. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

"Przetwarzanie" - wystawa prac Ewy Niewolskiej

2018-09-10 10:39:01 (ost. akt: 2018-09-10 10:40:50)

W środę 5 września w Malborskim Centrum Kultury i Edukacji Galeria Nova odbył się wernisaż prac Ewy Niewolskiej "Przetwarzanie". Prace oglądać można do 21 września w godzinach pracy Szpitala Jerozolimskiego.

http://m.82-200.pl/2018/08/orig/zaproszeniee-niewolskastr1-3439.jpg
Ewa Niewolska – ur. 1985,mieszka, pracuje i tworzy w okolicach Ryjewa. Studia historyczne, a następnie artystyczne
z wyróżnieniem ukończyła w Olsztynie. Na koncie: wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych głównie w kraju, nagrody i wyróżnienia.

Artystka o swojej twórczości:
Po dłuższym zastanowieniu się nad kilkoma słowami, w które chciałabym zaopatrzyć moją wystawę, najtrafniejszym skojarzeniem nasuwającym się do głowy jest PRZETWARZANIE. Moje malarstwo w zasadzie od początku zainspirowane było przestrzenią. Właściwie nie potrafię dogłębnie odpowiedzieć, dlaczego tak się stało. Być może właśnie ta sfera jest dla mnie najdogodniejsza (najbezpieczniejsza?), aby wyzwolić swoją wrażliwość, oddać nastroje, jednocześnie mając na względzie fakt, iż zetknie się z potencjalnym odbiorcą. Przestrzeń może być dosłowna, jeśli dotyczy bezpośredniego obcowania z nią. Tak właśnie jest kiedy maluję moje rodzinne strony - Ryjewo, okolice. Bliskość i ciągła potrzeba eksplorowania tych miejsc jest tu kluczowa. Przestrzeń może stać się również pretekstem, punktem
przenoszącym w pewną „niedosłowność”. Wówczas przestaje być sama w sobie podmiotem, a przedmiotem do ukazania tego, co nieuchwytne jest dla mnie jako konkret. A kryje się pod tą nieuchwytnością cała gama stanów, nastrojów, myśli. Całe to zmaganie z płótnem nie jest jedynie zabiegiem estetycznym i artystycznym, ale przede wszystkim wysiłkiem emocjonalnym i intelektualnym. Każdy z tych obrazów jest niejako przetwarzaniem. Wycinka rzeczywistej przestrzeni w obraz, bądź wycinka pewnego stanu wewnętrznego w obraz. Pełen realizm zostawiam fotografii i nie śmiem wkraczać w jej możliwości. Sobie natomiast zostawiam możliwości jakie daje mi zestawienie obrazu, chwilowego odczucia, dłuższych przemyśleń no i umiejętności przetworzenia tego w całość.