Wtorek, 17 października 2017. Imieniny Antonii, Ignacego, Wiktora

Filmowe Lato z Orange - kolejny seans w Malborku

2017-07-04 09:35:52 (ost. akt: 2017-07-04 09:39:02)

Malborskie Centrum Kultury i Edukacji zaprasza na drugie malborskie spotkanie w ramach Filmowego Lata z Orange i Multikinem.

Tym razem wieczorem, 21 lipca, w centrum miasta chętni będą mogli obejrzeć film Najlepsze najgorsze wakacje (reż. Nat Faxon, Jim Rash). Początek seansu - po wieczornej bitwie realizowanej w ramach "Oblężenia Malborka", ok. godz. 23:00.
http://m.82-200.pl/2017/07/orig/orangefilmowelato-plakat-lipiec-1457.jpg

Rozrywka z Orange i Multikinem dotrze na Mazury, w Karkonosze, na Pomorze i Kaszuby, na Zamojszczyznę i na Podkarpacie. W najpiękniejszych zakątkach Polski niemal nieprzerwanie przez trzy miesiące trwać będzie prawdziwa kinowa przygoda. . Już teraz zapraszamy kinomanów na bezpłatne pokazy w miastach, miasteczkach i popularnych kurortach wakacyjnych. Rozpoczynające się po zmierzchu projekcje kina plenerowego zostaną zaprezentowane w najlepszej jakości obrazu i dźwięku, którą gwarantuje Multikino, operator jednej z największych sieci multipleksów w Polsce.

W repertuarze Filmowego Lata z Orange i Multikinem znajdą się hity takie jak „Najlepsze najgorsze wakacje”, „Królowie lata”, czy „Przed północą” – rozgrywające się w wakacyjnej scenerii słodko-gorzkie komedie, które spełnią oczekiwania zarówno wytrawnego kinomana, jak i tych, którzy rzadziej przekraczają próg kina. Błyskotliwy humor, inteligentne dialogi i szczypta życiowej mądrości – dokładnie tego mogą spodziewać się widzowie po tych klasykach amerykańskiego kina niezależnego. Ale będzie też polskie filmy. „Planeta singli” – produkcja, która jak bodaj żadna inna polska komedia romantyczna pogodziła widzów i krytyków, udowodni, że polskie kino ma się naprawdę nieźle.

A ponieważ kochamy piosenki, które już znamy, będzie też okazja, by na wielkim ekranie podziwiać klasykę komedii znad Wisły sprzed lat: kultowe komedie Stanisława Barei po rekonstrukcji cyfrowej przypomną nam o paradoksach PRL-u, które pobrzmiewają w naszej rzeczywistości do dziś. W ciepłe, letnie wieczory z pewnością sprawdzą się urocze opowieści o ludziach odkrywających w sobie dobro, zaś to odkrycie bywa zaskakujące również dla nich, skutkując masą zabawnych zwrotów akcji. Takim filmem jest choćby „Podróż na sto stóp”.